Tag Archives: szkoda całkowita

naprawa bezgotówkowa a szkoda całkowita, solidny blacharz, zepsute auto, wrak

Naprawa bezgotówkowa a szkoda całkowita

Naprawa bezgotówkowa a szkoda całkowita – gdzie jest problem?

Każdy, kto choć trochę obeznany jest w kwestiach ubezpieczeń samochodów lub ich naprawy, na pewno wie o co dokładne chodzi. A tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z motoryzacją wszystko po kolei wyjaśnimy. Najprościej mówiąc – trzeba wyjaśnić pojęcia. Naprawa bezgotówkowa to naprawa auta z OC lub AC, w której poszkodowany nie otrzymuje gotówki od ubezpieczyciela, a otrzymuje ją warsztat, który auto naprawia. Szkoda całkowita na aucie, czyli tak zwana „całka”, to taki moment po stłuczce, w którym rzeczoznawca stwierdza, że auta nie da się naprawić, nie opłaca się to lub jest to nieuzasadnione. I teraz czujesz ten paradoks? Z jednej stronie mówimy o naprawie, z drugiej, nie mamy co naprawiać. TU mówi: naprawa wyniosłaby więcej niż 100% wartości rynkowej auta”, a Ty jednak wolałbyś naprawić, bo wiesz, że jest co naprawiać, a części nie są takie drogie. I dziś zajmiemy się rozwianiem wszelkich wątpliwości, a i może komuś w czymś pomożemy.

Ile pieniędzy dostanę za szkodę całkowitą?

To chyba pierwsze pytanie, które każdy sobie zadaje, kiedy ubezpieczyciel orzeka całkę. Wzór jest prosty i składają się na niego 3 elementy:

  • wartość pojazdu przed zdarzeniem – ustala ją towarzystwo ubezpieczeniowe
  • wartość wraku – ustala ją towarzystwo ubezpieczeniowe
  • koszta naprawy – szacowane przez towarzystwo ubezpieczeniowe

Jeżeli koszta naprawy są większe niż wartość pojazdu przez zdarzeniem, to orzekana jest całka.

WTEDY

Wartość pojazdu przed zdarzeniem MINUS wartość wraku RÓWNA SIĘ kwota odszkodowania wypłacona w gotówce

Na co uważać? 

Przede wszystkim na zaniżanie wartości auta przed zdarzeniem (piszemy o tym niżej). W interesie TU jest, by wskazać, że auto było jak najmniej warte. Po drugie – zaniżanie wartości wraku – TU potrafią wskazać niską wartość wraku, by sprzedać go z zyskiem i dodatkowo zarobić (też piszemy o tym niżej). Po trzecie – zawyżenie kosztów naprawy. TU przyjmują często maksymalne ceny, np. naprawę w ASO, na oryginalnych częściach czy w dużym mieście. A to wszystko podnosi koszta naprawy, czasem tylko po to, by uzasadnić nieopłącalność naprawy.

 

Szkoda całkowita – co zrobić z wrakiem?

Możesz z nim zrobić co chcesz, ale nie powinieneś się na tym wzbogacić. Bo szkodę masz całkowitą, czyli 100%, więc teoretycznie nic nie możesz zarobić na sprzedaży części czy utylizacji wraku. Teoretycznie, bo praktycznie, możesz np. sprzedać korpus na złom i sprzedać komuś dobre części, ale o kwotę, którą pozyskasz ze sprzedaży będzie pomniejszone odszkodowanie od ubezpieczyciela. Co więcej, dzisiejsze polisy OC są już tak skonstruowane, że to ubezpieczyciel pomaga w pozbyciu się wraku w przypadku szkody całkowitej i przysyła listę warsztatów, złomowisk, które skupią wrak, za kwotę, którą TU wskazało jako wartość wraku.

Pamiętaj, że nie możesz wyrejestrować auta, dopóki nie zostanie on zlikwidowany. A więc dopóki nie pozbędziesz się wraku, musisz ponosić koszta OC. Oficjalna likwidacja pojazdu następuje tylko poprzez oddanie go do stacji demontażu, a jeżeli będziesz chciał oszukiwać i „co nieco z niego zabierzesz”, możesz ponieść karę – nawet do 10 zł za każdy brakujący kilogram każdej „istotnej części pojazdu”. Wymontować można te „nieistotne”

Naprawa bezgotówkowa a szkoda całkowita – case study

Rozważmy sobie sytuację jednego z naszych klientów.
Pan Marek został uderzony przez kierowcę, który nie zdążył zahamować. Auto Pana Marka niefortunnie wypadło z drogi, kosząc przy tym słupy drogowe, a zatrzymało się na dachu i to na budynku. Jemu samemu nic się nie stało. Rzeczoznawca uznał, że naprawa jego Mazdy nie będzie ekonomiczna, bo są za duże uszkodzenia, a i części nie są tanie. Koszta naprawy przekroczą wartość rynkową samochodu. Panu Markowi tak coś się wydaje (bo co nieco zna się na mechanice, na kontakty tu i tam), że auto można naprawić. Co powinien zrobić? Zgodzić się na orzeczenie szkody całkowitej czy walczyć o uznanie szkody częściowej? Co będzie dla niego lepsze?

Dlaczego szkoda całkowita bywa nieopłacalna?

Szkoda całkowita oznacza, że auta nie opłaca się naprawiać. Opłacalność ta jest liczona na zasadzie „przywrócenia auta do stanu sprzed zdarzenia drogowego”. A czy Ty dzisiaj jesteś w stanie oszacować wartość swojego samochodu? Tu rysa, tam zadrapanie, ale za to zabezpieczony antykorozyjnie, z kolei na minus zużyte nieco opony… i tak można wymieniać na zmianę plusy i minusy. Tylko pytanie, jak ocenić wartość po wypadku, kiedy elementy są dodatkowo zniszczone? Dlatego wartość szkody całkowitej określana jest niejako na oko, na podstawie podobnych aut, z podobnym przebiegiem i silnikiem. A to może być dla Ciebie krzywdzące. Ponadto dochodzi jeszcze kwestia wraku. On też ma wartość. I przy szkodzie całkowitej dostaniesz odszkodowanie pomniejszone o wartość wraku. Jeżeli wykonywałeś w aucie „udoskonalenia” (tuning, zabezpieczenie antykorozyjne, ochronę lakieru, itp.), a nie jest to widoczne na wraku to musisz to dodatkowo udokumentować. To co po wycenie otrzymasz może być mniejsze niż to, co byś otrzymał, gdybyś auto oddał do naprawy.

Jak to jest z tą wartością wraku?

Wrak wyceniany jest TU na podstawie ich doświadczenia i wiedzy o tym czy i gdzie mogą go spieniężyć. Niektóre TU regularnie wykonują licytacje wraków. Dlatego łatwo mogą je spieniężyć. I jeszcze na tym zarobić, np. kiedy początkowo stwierdzą, że wrak jest warty X, a na licytacji pójdzie za więcej. Ale trzeba pamiętać, że ubezpieczyciel nie będzie zainteresowany każdym wrakiem, a tylko tym, który będzie mu się ekonomicznie opłacał – doszczętnie spalonego wraku czy auta po wybuchu raczej nikt nie weźmie. Podkreślam, że nie robi tak każde towarzystwo ubezpieczeniowe, a tylko niektóre. Jeżeli TU nie chce Twojego wraku, to zostaje on do Twojej dyspozycji. Możesz go sprzedać, a nawet wyklepać, naprawić, wstawić nowe części i kompletnie naprawić auto. Jeżeli bardzo nie chcesz się nim zajmować, możesz złożyć wniosek do TU o zagospodarowanie wraku. Niekiedy okazuje się wycena wraku wykonana przez TU jest niższa niż jego rynkowa wartość i uda Ci się go zacnie spieniężyć. Wtedy jesteś na plus 🙂

Wycena naprawy według TU w szkodzie całkowitej

Warto wiedzieć na czym polega wycena naprawy w szkodzie całkowitej i jak w ogóle dochodzi do tego, że TU uznaje, że naprawa jest nieopłacalna. Rzeczoznawca ocenia obrażenia pojazdu i konieczne naprawy. Sporządza listę prac, części, dodatkowych wymagań co do naprawy. I tu pojawia się kilka pytań, które bezpośrednio wpływają na cenę:
1. Naprawiamy w ASO czy w zwykłym warsztacie?
2. Używamy oryginalne części czy zamienniki?
3. Gdzie naprawiamy, jakie miasto?
4. Jaka jest cena pracy mechanika/blacharza/lakiernika itp. w danym mieście?
5. Ile czasu potrzeba na naprawę?
6. Czy auto służyło na co dzień do pracy?
W zależności od odpowiedzi na te pytania, może powstać różna wycena. Naprawa na częściach oryginalnych (a to jest konieczne np. w przypadku auta nowego i chęci zachowania gwarancji) będzie wyceniona drożej, niż na zamiennikach. ASO też będzie droższe, niż pan Heniek w warsztacie w centrum. Inaczej wyceniona będzie jedna roboczogodzina pracy w Warszawie, a inaczej w Pszczynie. Niestety, zdarza się, że TU jednocześnie zaniża wartość auta sprzed zdarzenia, by wyliczenia szkody wskazywały na całkę.
Jeżeli jesteś w stanie zgodzić się na zmianę któregoś z elementów wpływających na cenę, to możesz wnioskować o uznanie szkody częściowej. Np. jeżeli ubezpieczyciel założył naprawę w ASO, co podniosło koszta, a Ty możesz zgodzić się na naprawę w dobrym warsztacie za mniejsze pieniądze – sprawdź taką opcję, ile by to kosztowało i jak zmienią się wyliczenia. Lub jeżeli TU przyjęło naprawę w centrum miasta, a Ty mieszkasz na wsi, gdzie cena roboczogodziny jest niższa, może to zadziałać na korzyść.

Co zrobić, kiedy TU zaniżyło wartość auta (według Ciebie)

Przede wszystkim poprosić TU o wskazanie na jakiej podstawie została ustalona wartość auta sprzed wypadku – przesłanie arkusza wyceny pojazdu. Czasem wskazują np. linki do ofert takich samych aut na rynku. Jednak trzeba je sprawdzać, czy one aby na pewno dotyczą takiego samego samochodu. Trzeba na własną rękę spróbować ustalić wartość rynkową auta, bo to że TU znalazło jakąś ofertę, nie znaczy, że jest to jedyna słuszna cena (w ofercie może być niska cena, bo może ktoś chce się szybko pozbyć samochodu np. dlatego, że ma problemy finansowe). Warto też wskazać w TU swoje spostrzeżenia na temat np. części, które niedawno były w aucie wymienione na nowe, dodatkowych prac, które zostały wykonane (np. mikroznakowanie czy antykorozyjne zabezpieczenie podwozia) i detali wyposażenia (np. biała skóra). Na to wszystko trzeba mieć potwierdzenie w postaci faktur.

Szkoda całkowita a złomowanie pojazdu

Szkoda całkowita nie powoduje złomowania pojazdu. Po orzeczeniu szkody całkowitej możesz wrak naprawić, mieć na niego papiery, jeździć. Kiedy znów ktoś Cię stuknie, możesz mieć kolejną szkodę całkowitą na tym pojeździe.

Naprawa bezgotówkowa a szkoda całkowita – jak podjąć decyzję?

1. Zorientuj się w realnych kosztach naprawy, w tym koniecznie w rzeczywistych kosztach części.
2. Sprawdź wycenę TU i skonsultuj ją z niezależnym rzeczoznawcą.
3. Zastanów się czy będziesz w stanie zagospodarować wrak i czy będziesz mieć na to czas.
4. Jeżeli chciałbyś zostawić wrak do późniejszych napraw, zastanów się, czy faktycznie będziesz mieć na to pieniądze i chęci.

Procedura likwidacji szkody komunikacyjnej - dokumenty niezbędne do likwidacji szkody z OC sprawcy - radzi Solidny Blacharz Warszawa - zdjęcie główne wpisu

Procedura likwidacji szkody komunikacyjnej – dokumenty

Jak przebiega procedura likwidacji szkody komunikacyjnej? Jakie dokumenty są potrzebne i skąd je wziąć, gdzie złożyć? Jak je poprawnie wypełnić? Kiedy kończy się proces likwidacji szkody komunikacyjnej? O tym wszystkim w dzisiejszym artykule.

Ustalenie sprawcy szkody komunikacyjnej

O tym już pisaliśmy na łamach naszego poradnika. Nie będziemy się więc powtarzać, tylko odeślemy Cię do konkretnego artykułu: Ustalanie sprawcy kolizji drogowej. Przeczytaj go, a potem wróć tutaj, by przeczytać, jak dalej wygląda procedura likwidacji szkody komunikacyjnej.

Rozpatrzmy zatem tylko główne przypadki:

  1. Kierowcy są zgodni co do sprawcy zdarzenia
  2. Kierowcy nie są zgodni co do sprawcy zdarzenia, a rozstrzygnięcie sporu następuje na miejscu, przez wskazanie przez policjanta
  3. Kierowcy nie są zgodni co do sprawcy zdarzenia, a celem rozstrzygnięcia sporu policjant kieruje sprawę do sądu
  4. Nie ma sprawcy zdarzenia.

Ad. 1. Kierowcy są zgodni co do sprawcy zdarzenia i następuje polubowne rozwiązanie sprawy.

Przede wszystkim trzeba spisać wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym. Może to być gotowy druk, pobrany ze strony ubezpieczyciela, ale równie dobrze może być to zwykła kartka papieru, na której zostanie opisane co, gdzie, kiedy się stało, jakie są skutki zdarzenia, kto jest winien + warto zrobić fotodokumentację aut. Na oświadczeniu powinny znaleźć się wszystkie dane kierowców, włącznie z numerem polisy ubezpieczeniowej OC sprawcy.

Ad. 2. Sprawcę zdarzenia wskazuje policjant, a ten zgadza się z jego opinią

Wezwanie policji na miejsce zdarzenia zazwyczaj wiąże się nie tylko z pomocą w rozstrzygnięciu sporu, ale też z mandatem lub/i punktami karnymi dla sprawcy. Niemniej, jeżeli kierowcy nie potrafią dojść samodzielnie do porozumienia lub są osoby poszkodowane, wezwanie patrolu jest konieczne. Kiedy wskazany przez policjanta sprawca akceptuje swoją winę, funkcjonariusz sporządza notatkę policyjną, którą należy załączyć do dokumentów dla ubezpieczyciela.

Ad. 3. Rozstrzygnięcie sądowe co do sprawstwa zdarzenia

Kiedy sprawa trafia do sądu, oznacza to tylko jedno – wydłużenie procedury likwidacji szkody komunikacyjnej. Dokumenty będą latać od rozprawy do rozprawy, od sądu do ubezpieczyciela, przez policję. Chwilę to trwa, ale jest niestety czasem konieczne. Wszystkie opinie biegłych sądowych, rzeczoznawców, wyroki i postanowienia, również są dokumentami w sprawie i powinny trafić do ubezpieczyciela. Niemniej, nie jest Twoim obowiązkiem ich bieżące dostarczane, o ile ubezpieczyciel ma możliwość uzyskać je samodzielnie. Czyli chodzi o to, że ubezpieczyciel nie może dodatkowo utrudniać.

Ad. 4. Nie ma sprawcy zdarzenia

Jeżeli nie ma sprawcy zdarzenia komunikacyjnego, jest on nieznany i nie ma możliwości jego ustalenia, wtedy trzeba skontaktować się z UFG. Odsyłamy zatem na stronę www.UFG.pl gdzie można zgłosić się ze szkodą. Na stronie można też sprawdzić, czy sprawca zdarzenia, który uciekł, ale zapamiętano jego numery rejestracyjne, ma obowiązkowe OC. Do UFG należy przesłać komplet dokumentów wraz z notatka policyjną.

 

Procedura likwidacji szkody komunikacyjnej – dokumenty

a. dokumenty dotyczące miejsca zdarzenia

  • oświadczenie sprawcy wypadku wraz z jego danymi
  • oświadczenia świadków zdarzenia wraz z ich danymi
  • opis wypadku (jak najbardziej szczegółowy) + zdjecia
  • szkic sytuacyjny, o ile uczestnicy zdarzenia są w stanie go wykonać
  • notatka policyjna z miejsca zdarzenia o wskazaniu sprawcy lub skierowaniu sprawy do sądu

b. dokumenty dotyczące ubezpieczenia OC sprawcy

  • kopia (zdjęcie) dowodu ubezpieczenia sprawcy
  • dane z dowodu ubezpieczenia sprawcy, w tym numer polisy oraz nazwa TU

c. dokumenty dotyczące szkody komunikacyjnej

  • protokół oględzin uszkodzonego pojazdu + zdjecia
  • opis uszkodzeń niewidocznych gołym okiem
  • potwierdzenie leczenia / hospitalizacji, jeżeli w zdarzeniu ucierpieli ludzie / zwierzęta

d. dokumenty dotyczące odszkodowania

  • kosztorys naprawy wykonany przez rzeczoznawcę
  • rachunki i faktury za naprawę / auto zastępcze / holowanie
  • dokumenty potwierdzające powstanie innych szkód (utrata możliwości wykonywania pracy w przypadku np. taksówkarza)

 

Powiadomienie ubezpieczyciela o szkodzie

Powiadomić ubezpieczyciela o szkodzie trzeba niezwłocznie, najlepiej jeszcze na miejscu zdarzenia telefonicznie. Wtedy trzeba udzielić wszelkich niezbędnych informacji pracownikowi towarzystwa ubezpieczeniowego (TU), więc warto, by kierowca-sprawca był przy tym i mógł podać ewentualne dodatkowe dane.

Ubezpieczyciela można również powiadomić nieco później, np. dojeżdżając spokojnie do domu i wypełniając formularz drogą internetową. Wtedy łatwo można załączyć wykonaną fotodokumentację, która na pewno przyda się do wstępnej oceny strat. Szkodę można też zgłosić tradycyjnie – pocztą – ale kto w dzisiejszych czasach by to robił w ten sposób…?

Szkoda powinna zostać zgłoszona najlepiej nie później niż na 7 dni po zdarzeniu. Co do zasady masz na to 3 lata, jednak im dłużej czekasz, tym mniejsze szanse na rzetelną ocenę i oszacowanie strat przez ubezpieczyciela.

Auto zastępcze z OC sprawcy

Zasadniczo, powinien zająć się tym pracownik TU, który przyjmuje od Ciebie zgłoszenie o szkodzie. I to on podczas rozmowy powinien udzielić Ci koniecznej pomocy w tym zakresie, przedstawić listę wypożyczalni, z którymi TU współpracuje w zakresie aut zastępczych lub pokierować bezpośrednio do jednej z nich. Również powinien pomóc w zorganizowaniu holownika / lawety, o ile to konieczne. Cały proces pozyskania bezpłatnego auta zastępczego opisaliśmy szeroko tutaj: Auto zastępcze z OC sprawcy. Przeczytaj, by znać swoje prawa i otrzymać auto zastępcze na CAŁY OKRES NAPRAWY.

Sposób rozliczenia szkody

Sposoby rozliczenia szkody zasadniczo mamy trzy główne: gotówkowy, bezgotówkowy i fakturowy. Poczytaj o każdym z nich, o plusach i minusach, i zdecyduj, który będzie najlepszy dla Ciebie. I tu znów odsyłamy Cię do jednego z naszych tekstów: Likwidacja szkód komunikacyjnych – co musisz wiedzieć? Rozpisaliśmy tam szeroko cały proces oceny szkody i wszystkie powyższe trzy opcje likwidacji szkody, które masz do wyboru. Tymczasem w skrócie. Gotówkowe rozliczenie szkody polega na tym, że po wykonaniu kosztorysu przez rzeczoznawcę otrzymujesz gotówkę na naprawę we własnym zakresie. Możesz ją zrobić, nie musisz. Bezgotówkowe rozliczenie szkody polega na nadaniu upoważnienia do pobrania pieniędzy od ubezpieczyciela dla warsztatu, który auto będzie naprawiać. Wtedy tylko odstawiasz auto do mechanika i odbierasz po naprawie. Metoda fakturowa polega na naprawieniu auta we własnym zakresie, zabierając całą dokumentację (faktury), a dopiero po naprawie zwróceniu się do ubezpieczyciela o zwrot poniesionych kosztów.

Wybór warsztatu, który naprawi auto po szkodzie

Masz pełne prawo wyboru warsztatu, który naprawi auto po szkodzie. Możesz wybrać „swój ulubiony”, a możesz też skorzystać z warsztatu, który współpracuje z danym ubezpieczycielem. Czy warto? Czasem warto. Jeżeli na liście od ubezpieczyciela znajdziesz warsztat ASO lub taki, który ma wiele dobrych opinii, to warto się na niego zdecydować. Takie warsztaty mają często możliwość samodzielnego wykonania oględzin i sporządzenia kosztorysu, co nieco przyspiesza procedurę likwidacji szkody komunikacyjnej.

Sposoby otrzymania odszkodowania komunikacyjnego

Jeżeli wybrałeś wariant gotówkowy rozliczenia, możesz gotówkę otrzymać na konto lub umówić się na odbiór w kasie konkretnego banku. Możesz upoważnić kogoś do odbioru gotówki lub zrobić to samodzielnie. Decydując się na wariant bezgotówkowy – pieniądze trafiają bezpośrednio do warsztatu, który dokonał naprawy.

Od momentu zgłoszenia szkody ubezpieczyciel ma 30 dni na wypłatę odszkodowania.

Oczywiście, to wariant optymistyczny i raczej dość często stosowany, bo czas ten może być przedłużony o czym napisaliśmy tutaj: Kiedy będą pieniądze na naprawę z OC?

Odszkodowanie niższe niż kwota w kosztorysie

Jeżeli po otrzymaniu kosztorysu już wiesz, że kwota odszkodowania jest zaniżona, możesz złożyć reklamację, wtedy TU ma 14 dni na jej rozpatrzenie.

Jeżeli podczas naprawy okazuje się, że przyznane odszkodowanie było niższe niż rzeczywiste koszta naprawy auta, możesz wystąpić o wyrównanie kwoty odszkodowania. W tym celu należy dostarczyć do ubezpieczyciela pismo wraz z dokumentacją, potwierdzającą Twoje stanowisko. Taka sytuacja może mieć miejsce, kiedy nagle pojawiają się ukryte, niewidoczne wcześniej, usterki, które są spowodowane zdarzeniem drogowym. Należy wtedy przedstawić stosowne faktury i poproszenie TU o weryfikację kosztorysu.

Postępowanie sądowe a wypłata odszkodowania

Kiedy ustalenie sprawcy zdarzenia drogowego kończy się na drodze sądowej, procedura likwidacji szkody komunikacyjnej się znacząco przedłuża. Czasami takie procesy trwają kilka miesięcy, a nawet lat. Auto stoi nienaprawione i czeka. Ubezpieczyciel, mimo ponagleń, odmawia wypłaty odszkodowania, bo czeka na rozwiązanie sprawy i oficjalne wydanie stanowiska w sprawie kto zawinił. Co wtedy? KNF zobowiązuje ubezpieczycieli do aktywnego podejmowania wszelkich możliwych działań, by doprowadzić do możliwie jak najszybszego rozwiązania sprawy. Kiedy postępowanie sądowe jest w toku, ubezpieczyciel nie powinien biernie oczekiwać na jego zakończenie, zwłaszcza kiedy nie zapowiada się na rychłe jego zakończenie. W takim przypadku ubezpieczyciel powinien sam określić zakres odpowiedzialności potencjalnego sprawcy i wskazać szacowane koszta, na tyle obiektywnie, na ile jest to możliwe. TU nie może również przerzucać odpowiedzialności za dostarczenie wszelkich dokumentów na poszkodowanego, i tym argumentować swoją opieszałość. Wszelkie dokumenty (z policji czy sądu), które może pozyskać we własnym zakresie, powinien uzyskać sam.

Procedura likwidacji szkody komunikacyjnej – dokumenty kończące sprawę

No właśnie, kiedy kończy się procedura likwidacji szkody komunikacyjnej? Wtedy, kiedy możesz odetchnąć z ulgą i pomyśleć sobie „już po wszystkim”. Czyli wtedy, kiedy odbierasz samochód z naprawy i potwierdzasz, że wszystko z nim ok. Nie pozostaje nic innego niż cieszyć się na nowo swoim samochodem. To w przypadku szkody częściowej. Kiedy ubezpieczyciel stwierdził szkodę całkowitą, procedura likwidacji szkody komunikacyjnej kończy się kiedy pod Twoim domem stanie nowe auto zakupione z pieniędzy z odszkodowania.

Jeździjcie bezpiecznie!

Auto zastępcze z OC sprawcy - porady od Solidnego Blacharza z Białegostoku - zdjęcie główne do artykułu

Auto zastępcze z OC sprawcy Białystok

Nie każdy wie, nie każdy korzysta. A przecież auto zastępcze z OC sprawcy się często należy! Białystok jest na tyle dużym miastem, że o wypadek nietrudno, zwłaszcza, kiedy jeździ się do pracy swoim autem. A że trochę o tym wiemy, bo stykamy się z tym na co dzień, to dziś trochę o tym kiedy należy się auto z OC sprawcy, jak je uzyskać i o czym pamiętać, kiedy z takiego samochodu korzystamy.

Kolizja drogowa i wskazanie sprawcy zdarzenia

Temat niby prosty, niby nieprosty. Posty – kiedy strony dochodzą do porozumienia, kto zawinił, lub jedna ze stron ewidentnie poczuwa się do odpowiedzialności. Zdarzają się bowiem takie przypadki, że kierowcy dogadują się na miejscu, i to bez wzywania patrolu policji. Gorzej, jeżeli do porozumienia dojść nie można. Nie będziemy tutaj roztrząsać tego tematu teraz – opisaliśmy nieco szerzej ustalanie sprawcy tutaj: Ustalanie sprawcy kolizji. Załóżmy, że mamy już ustalone kto jest sprawcą, obie strony są zgodne co do tego. Spisują oświadczenie. I samochody mają powędrować do warsztatów na naprawę.

Komu przysługuje samochód zastępczy?

Przysługuje on każdemu właścicielowi samochodu, który uczestniczył w zdarzeniu drogowym i w nim został uszkodzony. Rozszerzmy zatem pytanie: Komu przysługuje BEZPŁATNY samochód zastępczy? Temu, kto nie jest winny zdarzeniu, czyli poszkodowanemu. Wtedy za to auto zastępcze zapłaci ze swojego OC kierowca-sprawca. Oczywiście, sprawca też może dla siebie pozyskać samochód zastępczy, jednak będzie on płatny według normalnej taryfy wypożyczalni, chyba że ma on AC, ale to temat na inny tekst.

Co ciekawe, jeżeli jesteś posiadaczem więcej niż jednego samochodu w gospodarstwie domowym, to ubezpieczyciel ma prawo odmówić Ci wydania auta zastępczego z OC sprawcy. Może też odmówić, kiedy uzna, że samochód nie był dla Ciebie przedmiotem codziennego użytku i że wykorzystywałeś go sporadycznie. Ponadto odmowa może mieć miejsce wtedy, gdy TU uzna, że przyznanie Ci samochodu zastępczego jest ekonomicznie nieuzasadnione.

Auto zastępcze z OC sprawcy – dla firmy i osoby prywatnej

Obecnie każdy może otrzymać auto zastępcze z OC sprawcy. Jeszcze do niedawna było tak, że było ono przyznawane tylko firmom (bo im auto było potrzebne bezpośrednio do wykonywania pracy), a zwykli ludzie ludzie byli zdani na siebie. Jednak od 2011 osoby prywatne również mogą zgłosić chęć otrzymania auta zastępczego – takie jest orzeczenie Sądu Najwyższego. Zwrócono tutaj szczególną uwagę na fakt, że utrudnienia w dostaniu się do pracy czy choćby odwiezieniu dzieci do szkoły, dość mocno uderzają w najsłabsze jednostki pod względem zorganizowania samodzielnie pojazdu na zastępstwo. Uznano to wręcz za stratę moralną. Co ciekawe, to samo orzeczenie SN stanowi, że firmy ubezpieczeniowe nie mogą odmówić zorganizowania samochodu zastępczego, powołując się na argument w stylu „W Białymstoku jest świetna komunikacja miejska, są autobusy, tramwaje, linie metra – dojechać można wszędzie i to bez korków”. To, czy ktoś korzysta z komunikacji miejskiej podczas naprawy auta, to jego prywatna sprawa, co nie zmienia faktu, że auto zastępcze z OC sprawcy i tak mu przysługuje.

Jedna uwaga: jeżeli jesteś przedsiębiorcą, a auto było zarejestrowane na firmę, to jako poszkodowany ponosisz koszta podatku VAT za wypożyczenie auta zastępczego, i nie możesz ich odliczyć od podatku przy rozliczeniu.

Na jak długo przysługuje Ci auto zastępcze z OC sprawcy?

Najprościej mówiąc: na tak długo, jak jest to potrzebne. Czasem naprawa trwa kilka dni, czasem wymagany jest poważny remont któregoś elementu i sprowadzenie do niego części, które są trudno dostępne. Przez cały czas, kiedy auto pozostaje w naprawie, przysługuje Ci auto zastępcze finansowane z OC sprawcy, a w szczególności gdy:

  • samochód jest w warsztacie i czeka na naprawę
  • samochód oczekuje na kosztorys do naprawy w wariancie gotówkowym
  • auto jest aktualnie naprawiane
  • samochód nie jest naprawiany, bo mechanik czeka na części
  • samochód jest naprawiony, ale Ty nie możesz go odebrać, bo np. jesteś za granicą
  • samochód nie jest naprawiony, bo wybrany mechanik jest na zaplanowanym urlopie
  • samochód poszedł do kasacji (szkoda całkowita), a Ty czekasz na wypłatę odszkodowania na zakup nowego
  • otrzymałeś pieniądze na zakup nowego auta po szkodzie całkowitej, ale z uzasadnionych przyczyn nie mogłeś go nabyć (auto sprowadzane; Twoje wakacje)

Dla wszystkich cwaniaków, którzy pomyśleli sobie „to jak ktoś mnie stuknie, to mogę przedłużać w nieskończoność naprawę i cały czas jeździć zastępczym”, mamy złą informację. Tak nie jest. Nie można celowo przedłużać naprawy lub kupna nowego auta po szkodzie całkowitej. Jeżeli towarzystwo ubezpieczeniowe (TU) wykryje takie działanie może obciążyć Cię kosztami z wypożyczalni za czas nadużycia.

[A teraz coś, co już nie jest takie przyjemne, mianowicie informacja dla sprawcy kolizji. Na Twoją korzyść działa sytuacja, kiedy auto poszkodowanego naprawione zostaje szybko. Wtedy koszta za wynajem dla niego auta zastępczego będą niskie. Zazwyczaj ubezpieczyciele pokrywają z OC max 5-7 dni wynajmu samochodu na zastępstwo. Powyżej tego okresu zaczną spisywać koszta, którymi Ciebie potem obciążą. Będą ich dochodzić prawnie, bo przecież Twoje ubezpieczenie pokrywa do X wartości takiej usługi. A im lepsze auto stuknąłeś, tym lepszego zamiennika będzie oczekiwać osoba poszkodowana, więc tym na której starczy Twoje ubezpieczenie. Uważaj zatem w kogo wjeżdżasz i jak bardzo.]

Kto wybiera wypożyczalnię samochodu zastępczego?

No tak, na co dzień jeździłeś Mazdą CX-5 w najlepszej wersji wyposażenia, a teraz masz strach w oczach, że jako auto zastępcze otrzymasz dwudziestoletniego Opla Astrę. He he :). No nie tak prędko. Jako poszkodowany masz prawo wyboru firmy, z której chcesz otrzymać samochód zastępczy. Oczywiście wszystko w granicach kwoty, którą dysponuje ubezpieczyciel na zapewnienie Tobie auta zastępczego. Niemniej, ubezpieczyciel musi zapewnić Ci auto na tym samym poziomie, tej samej klasy, co Twoje auto, które uległo zniszczeniu. Jeżeli zażyczysz sobie luksusowego pojazdu wyższej klasy TU ma prawo Ci odmówić. Pamiętaj o tym.

Auto zastępcze – czy są jakieś limity?

Z auta zastępczego korzystasz dokładnie tak samo jak ze swojego samochodu. Jeżeli miałeś w planach wakacje – jedziesz na nie samochodem z wypożyczalni. Jeżeli potrzebujesz objechać pół kraju, bo tak masz rozrzuconych kontrahentów – zrób to. Nie ma żadnych ograniczeń co do kilometrów czy miejsca użytkowania pojazdu zastępczego. Żyjesz dalej, robisz to, co byś normalnie robił, tylko w innym samochodzie. Pytanie jeszcze, kto może takim pojazdem kierować, skoro wydane jest na właściciela pojazdu naprawianego, a auto było „rodzinne” i jeździli nim oboje małżonkowie. Mogą jeździć nim dalej, jednak odpowiedzialność za zwrócenie auta zastępczego w nienagannym stanie spoczywa na osobie, która auto odebrała.

Auto zastępcze z OC sprawcy – formalności

Formalności jest tak naprawdę niewiele. Wystarczy zgłosić szkodę, wskazać warsztat, w którym auto będzie naprawiane, podać wypożyczalnię, z której chce się skorzystać i… to wszystko. Auto powinno być dostępne w ciągu kilku godzin. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że warsztaty ASO danej marki, zazwyczaj oferują od razu auta zastępcze. Czyli oddaje się tu swój samochód do naprawy i od razu wyjeżdża autem zastępczym. I tak jest na przykład ASO Mazda Białystok Gołembiewscy – z jednej strony naprawią samochód, z drugiej, udostępnią na czas remontu inny.

Jakie dokumenty trzeba mieć podczas odbioru auta zastępczego?

Najpierw zaznaczmy, że w zależności od ustaleń z firmą, która auto wypożycza, po pojazd można przyjechać samodzielnie lub może on zostać podstawiony gdzie trzeba. Zawsze jednak będzie konieczne okazanie:

  • dowodu osobistego
  • prawa jazdy
  • numeru zgłoszenia zdarzenia w ubezpieczalni sprawcy
  • dokumentu potwierdzającego własność uszkodzonego auta

Auto zastępcze z OC sprawcy Białystok – czy warto?

Warto. Jak masz jeździć komunikacją i spóźniać się do klientów, jak masz mieć problem w transportowaniu dzieci do szkoły czy osoby starszej na badania, to warto. Nic Cię to nie kosztuje. Białystok niby dobrze skomunikowana, ale jakbyś chciał jeździć metrem, to byś jeździł od dawna.

A co jeżeli uszkodzisz auto zastępcze?

To temat na osobny tekst i taki pewnie popełnimy i tu podlinkujemy. W skrócie jednak można napisać: sprawdzaj warunki wypożyczalni.

Niby za darmo, a nie za darmo – uważaj na oszukańcze wypożyczalnie aut!

Auto zastępcze powinno mieć wykupione AC, właśnie dlatego, że nie można przewidzieć kto i jak i gdzie będzie nim jeździł. Trzeba czytać dokumenty z wypożyczalni, wskazujące na to, na jakich warunkach odbywa się ta transakcja. Nieuczciwe wypożyczalnie (a tych nie brakuje) stosują zapisy w stylu „każde uszkodzenie auta, bez względu na rozmiar to kwota X dla nich”. Nie podpisuj takich umów. Oni będą tylko czekać aż auto zwrócisz i z lupą w ręce je obejrzą. Wybieraj więc wypożyczalnie, które uczciwie podchodzą do tematu – dają Ci auto do normalnego użytkowania. A jeżeli coś się zdarzy, jakaś kolizja lub wypadek – zawsze należy od razu wezwać policję – bez względu na wielkość i rodzaj uszkodzeń. Auto nie jest Twoje, więc obiektywna opinia funkcjonariusza jest najważniejsza.

Sprawca nie miała OC – co teraz?

Jeżeli sprawca zdarzenia nie maił obowiązkowego ubezpieczenia OC, to pamiętaj, że istnieje UFG – Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. To do niego trzeba się zgłosić z notatką policyjną (brak ważnego OC sprawcy nie może zakończyć się polubownym rozejściem kierowców i trzeba wezwać policję). Czy przysługuje wtedy auto zastępcze? TAK.

Likwidacja szkód komunikacyjnych - rodzaje szkód komunikacyjnych, metody likwidacji i porady od Solidny Blacharz Warszawa

Likwidacja szkód komunikacyjnych

Czym jest likwidacja szkód komunikacyjnych?

To proces, który polega na podejmowaniu przez towarzystwo ubezpieczeniowe (TU) czynności mających na celu ustalenie przyczyn i osób odpowiedzialnych za szkodę komunikacyjną oraz wysokości kwoty odszkodowania za powstałą szkodę. Sam ten proces może zakończyć się pozytywnie (przyznaniem odszkodowania lub naprawieniem szkody) albo negatywnie (odmową wypłaty odszkodowania lub nieusunięciem szkody).

Podstawowe czynności, które trzeba wykonać po zdarzeniu drogowym, kiedy nie ma konieczności wzywania policji na miejsce.

  1. Zabezpieczyć miejsce zdarzenia
  2. Przywrócić ruch drogowy, o ile jest to możliwe
  3. Porozmawiać z wszystkimi uczestnikami zdarzenia
  4. Zebrać kontakty do świadków
  5. Spisać orzeczenie, opisując w nim powstałe szkody i wskazanie sprawcy
  6. Udokumentować zdarzenie zdjęciami
  7. Zgłosić szkodę do ubezpieczyciela
  8. Spotkać się z rzeczoznawcą

Szkoda całkowita a szkoda częściowa

Szkoda całkowita

O szkodzie całkowitej mówimy kiedy auto uległo zniszczeniu w takim stopniu, że nie nadaje się do naprawy lub jego naprawa byłaby nieuzasadniona ekonomicznie, czyi byłaby droższa niż wartość rynkowa uszkodzonego pojazdu przed zdarzeniem. Wysokość odszkodowania zostanie wyliczona w sposób:

wartość auta przed wypadkiem MINUS wartość auta po wypadku

Dlaczego szkoda całkowita nie obliguje do wypłacenia takiej kwoty, która jest równowartością wartości auta sprzed wypadku? Dlatego, że to, co pozostało z samochodu można zazwyczaj spieniężyć, a często nawet ponownie wykorzystać nieuszkodzone elementy. Gdyby pojazd całkowicie spłonął, wtedy wartość po wypadku określona byłaby jako 0 zł, więc otrzymalibyśmy odszkodowanie w wysokości 100% wartości pojazdu przed zdarzeniem.

Szkoda częściowa

O szkodzie częściowej mówimy wtedy, kiedy auto po zdarzeniu nadaje się do naprawy, a koszty tych napraw nie przekraczają wartości rynkowej tego auta sprzed zdarzenia. Wysokość odszkodowania za szkodę częściową powinna odzwierciedlać wartość elementów do naprawy, zakres prac i nakład pracy, konieczne by przywrócić auto do staniu sprzed dnia powstania szkody.

Metody likwidacji szkód komunikacyjnych

Metoda gotówkowa = kosztorysowa

Sporządzenie kosztorysu to dokonanie kalkulacji szkody, tego co zostało uszkodzone, ile jest warte i ile będzie kosztować naprawa, włącznie z robocizną. Kosztorys można wykonać samodzielnie (o ile ma się ku temu umiejętności) lub pozostawić do wykonania pracownikowi towarzystwa ubezpieczeniowego; ewentualnie rzeczoznawcy.

Kosztorys zawiera niejako prognozy, bo nie da się często dokładnie ocenić ile coś będzie kosztować. Zawarta jest w nim też informacja o sposobie napraw i ich zakresie, rodzaju części, które będą użyte (oryginalne czy zamienniki), dopuszczalną wysokość stawek za roboczogodzinę naprawy, szacowany czas pracy niezbędny do dokonania napraw, ilość dodatkowych materiałów, które będą niezbędne do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji (np. lakier samochodowy). Z punktu widzenia prawa polskiego, kosztorys jest wystarczającym dokumentem do dokonania wypłaty odszkodowania przez towarzystwo ubezpieczeniowe (TU). Niemniej, co ważne, po kolizji i sporządzeniu kosztorysu, i kiedy ubezpieczyciel wypłaci pieniądze, NIE MA KONIECZNOŚCI naprawiania z nich tego auta. Auto można użytkować dalej w stanie uszkodzonym (o ile uszkodzenia nie dyskwalifikują go z ruchu), pozostawić auto bez naprawy lub sprzedać na części / zezłomować na własny koszt. Pieniądze można wykorzystać dowolnie. Róbta co chceta – jakby to powiedział klasyk.

Metoda bezgotówkowa = warszatowa

Polega na tym, że uczestnik kolizji daje upoważnienie warsztatowi, który samochód będzie naprawiał, i to warsztat rozlicza się z zakładem ubezpieczeń. Ta „bezgotówkowość” występuje tutaj pomiędzy TU a kierowcą – uczestnik kolizji nie otrzymuje do siebie bezpośrednio gotówki. Wszystko jest po stronie warsztatu.

Kiedy zdarzy się kolizja, wystarczy poinformować towarzystwo ubezpieczeniowe o tym, który warsztat będzie występował w imieniu kierowcy i następnie do niego odstawić auto. Wszystko potem dzieje się już bez naszego udziału. Trzeba tylko spokojnie czekać na odbiór naprawionego samochodu.

Na temat bezgotówkowej likwidacji szkody napisaliśmy obszerny artykuł, w którym opisujemy dokładnie tę metodę. Tekst tutaj: Bezgotówkowa likwidacja szkody.

Metoda fakturowa

Metoda ta polega na tym, że klient przejmuje na siebie ciężar związany z wszelkimi formalnościami, rozliczeniem szkody oraz zapłatą za dokonaną naprawę auta. Po wszystkim przedstawia dokumenty i faktury w towarzystwie ubezpieczeniowym i oczekuje za zwrot poniesionych nakładów.

Likwidacja szkody komunikacyjnej z OC sprawcy

W Polsce OC jest obowiązkowe, o czym wie każdy kierowca. Zasady likwidacji szkód z OC reguluje ustawa z dnia 23 maja 2003 roku „o ubezpieczeniach obowiązkowych”. Co z tego wynika? A no to, że zasady są dla każdego takie same, bez względu na firmę (towarzystwo ubezpieczeniowe), w której polisa została wykupiona. Zgłoszenie szkody do TU odbywa się zazwyczaj telefonicznie (można mailowo lub osobiście się pofatygować), a przedstawiciel TU umawia się na oględziny pojazdu. Jest też opcja „przyznania odszkodowania z pominięciem wizyty rzeczoznawcy”, czyli tak zwana uproszczona droga likwidacji szkód.

Kiedy trzeba zgłosić szkodę z OC sprawcy?

Na zgłoszenie szkody, według w/w ustawy, jest 3 lata od dnia zdarzenia. Najkorzystniej jest zgłosić szkodę „jak najszybciej” – wtedy jest największa szansa na najbardziej dokładne obejrzenie szkody i dokonanie jej oceny.

Kiedy będą pieniądze na naprawę?

Jeżeli wybraliśmy gotówkowy sposób rozliczenia, czyli czekamy na gotówkę na koncie, co do zasady w ciągu 30 dni od dnia zgłoszenia szkody powinna się ona na nim pojawić. Oczywiście, wpływa na to przebieg procesu odszkodowawczego. Jeżeli sprawa jest oczywista, to te 30 dni wystarczy. Jeżeli mamy do czynienia z niejasną sprawą, z postępowaniem policji, sądem – proces wypłaty się wydłuży. Proces ten może być wydłużony do 90 dni. Może zostać wydłużony o wiele bardziej, kiedy sytuacja jest na tyle skomplikowana, że odpowiedzialność TU jest trudna do ustalenia, w związku z toczącym się postępowaniem karnym co do ustalenia sprawcy.

[Tutaj taka wstawka dla freaków i tych, którzy chcą wiedzieć wszystko dokładnie. 
Pieniądze z ubezpieczenia powinny być wypłacone w ciągu 30 dni od dnia zawiadomienia ubezpieczyciela o szkodzie. Mówimy cały czas o dniach roboczych. Jeżeli sprawa wymagała wyjaśnienia i nie udało się doprowadzić do jej rozwiązania w ciągu tych 30 dni, to ubezpieczyciel może wydłużyć ten czas, ale nie jest tak, że od razu przedłuża go o dodatkowe 60 (czyli łącznie 90, bo 30+60=90). Ubezpieczyciel może przedłużyć „o tyle, ile jest konieczne”. Pieniądze powinny zostać wypłacone wtedy w ciągu 14 dni od dnia, w którym, przy zachowaniu należytej staranności, było możliwe ustalenie okoliczności o kwoty odszkodowania. Jeżeli ubezpieczyciel chce przedłużać ten czas (w twojej opinii) w nieskończoność, możesz, podpierając się przepisami Ustawy, wymusić na nim zakończenie sprawy.] 

Likwidacja szkody komunikacyjnej z AC

Polisa AC jest ubezpieczeniem dodatkowym i dobrowolnym, więc nie ma jednolitych przepisów, które by te polisy systematyzowały. Treść  i warunki każdej z nich zależą do danego towarzystwa ubezpieczeniowego (TU). Sam proces likwidacji szkody z AC mniej więcej jest podobny do procesu likwidacji szkody z OC. Ale to duże uogólnienie. Też trzeba skontaktować się z TU, też trzeba dokonać oceny uszkodzeń i czekać na opinię co do przyznanej kwoty. Tutaj nie możemy napisać za wiele konkretów, bo każde towarzystwo ubezpieczeniowe działa na własnych zasadach i każda polisa AC jest inna, dlatego trzeba przede wszystkim przeczytać jej treść jeszcze przed podpisaniem.