Tag Archives: kolizje drogowe

Holowanie auta Białystok - Solidny blacharz Warszawa dostarcza artykuł o tym, jak holować auto bezpiecznie i czego się zabrania. Zdjęcie główne do artykułu - dwa samochody w tandemie holowniczym.

Holowanie samochodu Białystok

Holowanie samochodu to temat, którego zasady zostały spisane w Kodeksie Drogowym, w rozdziale 5. oddział 9. – holowanie. Będziemy tutaj podpierać się między innymi artykułem 31 tego rozdziału oraz doświadczeniami osobistymi i po prostu dobrymi praktykami (trochę po Warszawie jeździmy i co nieco obserwujemy). A więc dziś o tym, jak bezpiecznie auto holować, co można, czego nie można, a co warto 🙂

Kiedy należy odholować samochód?

  • Kolizja, w której uszkodzone auto otrzymuje zgodę policji na holowanie.
  • Zerwany pasek wieloklinowy.
  • Uszkodzona cewka zapłonowa.
  • Auto szarpie, a przyczyna jest nieznana.
  • Auto z niewłaściwym paliwem w baku.
  • Przegrzany lub zatarty silnik.
  • Uszkodzony układ chłodniczy – pęknięte węże chłodnicy.
  • Awaria czujników, która powoduje unieruchomienie silnika.
  • Samochód odmawia jazdy z nieokreślonej przyczyny

Gdzie odholować samochód?

  • na najbliższy parking
  • do mechanika
  • pod blok / dom

Dobrą praktyką jest, by holować jak najkrócej.

Co jest potrzebne do holowania samochodu?

  • linka holownicza / taśma holownicza dla połączeń giętkich
  • drąg holowniczy dla połączeń sztywnych
  • trójkąt ostrzegawczy
  • kable rozruchowe

Nota prawna, czyli artykuł 31, rozdział 5, KD

  1. Prędkości dozwolone dla pojazdu holującego to 30 km/h w terenie zabudowanym oraz 60 km/h poza terenem zabudowanym.
  2. Samochód holujący musi mieć włączone światła mijania (nie światła dzienne!).
  3. Kierowcy obu pojazdów muszą mieć prawo jazdy.
  4. Sposób połączenia pojazdów nie może pozwolić na ich swobodne rozczepienie podczas jazdy.
  5. Obowiązkowe jest umieszczenie odblaskowego trójkąta ostrzegawczego z tyłu, po lewej stronie auta holowanego. Kiedy nie ma trójkąta lub jego zamocowanie nie jest możliwe, pojazd holowany powinien wysyłać żółte sygnały błyskowe, tak by były widoczne dla innych uczestników ruchu – chodzi tutaj o tak zwane „koguty”.
  6. Przy ograniczonej widoczności auto holowane musi mieć włączone światła pozycyjne.
  7. Pojazd holujący musi być w pełni sprawny.
  8. Pojazd holowany mus mieć sprawny co najmniej jeden układ hamulców, jeżeli połączenie jest sztywne, i oba układy hamulców, jeżeli połączenie jest giętkie.
  9. Odległość między pojazdami to nie więcej niż 3 metry (połączenie sztywne) i 4-6 metrów (połączenie giętkie).

 

Jaka linka do holowania?

Dla samochodów osobowych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t można zastosować linkę lub taśmę holowniczą syntetyczną, o długości 4-6 metrów. Do kupienia na każdej stacji benzynowej, w większych marketach, w każdym sklepie motoryzacyjnym. Cena linki holowniczej syntetycznej – ok 20-40 zł. Raczej nie więcej.

Hol, czyli taśmę/linkę holowniczą można zrobić samodzielnie. I jest to prawnie dozwolone. Można w tym celu użyć szerokiej taśmy lub stalowej linki oraz zaczepów. Niezbędne jest wtedy oznaczenie holu jaskrawym materiałem, chorągiewką. Nie można w tym celu użyć taśmy kinetycznej.

Holowanie dużych samochodów lub autobusów i mniejszych aut ciężarowych odbywa się za pomocą sztywnego holu, czyli metalowej rury. Holowanie ciężarówek z załadunkiem to temat na inny artykuł.

Mocowanie linki holowniczej

Linka holownicza powinna być tak przyczepiona, by nie doszło do jej rozczepienia lub zerwania. Koniecznie trzeba używać zaczepów zespolonych z liną, gdyż są przystosowane do holowania i posiadają zabezpieczenia. Linka musi być mocowana wyłącznie do uszu holowniczych (w obu pojazdach). Samochód zazwyczaj posiada ucho holownicze pod zderzakiem lub nie posiada go w ogóle, ale ma miejsce na jego samodzielne wkręcenie (ucho możemy zakupić lub znaleźć w zestawie do zmiany koła). Miejsce do samodzielnego wkręcenia ucha holowniczego znajduje się pod zaślepką. Ucho powinno być oryginalne, wtedy mamy pewność, że pasuje i nie zostanie wyrwane. Podczas holowania lina powinna być cały czas napięta.

Nie wolno mocować linki holowniczej do haka holowniczego ani do wahaczy, ani zderzaków.

Po co kable rozruchowe do holowania?

Nie tyle co do holowania, a do uruchomienia pojazdu holowanego, kiedy temu rozładował się akumulator. Auto musi bowiem mieć sprawne światła pozycyjne i kierunkowskazy. Kable mogą być po prostu przydatne.

Mocowanie trójkąta ostrzegawczego do auta holowanego

Wielu kierowców zarzuca, że ten przepis jest wyjątkowo nieżyciowy, ponieważ zazwyczaj nie ma jak bezpiecznie trójkąt zainstalować z tyłu z lewej strony. Chodzi tutaj o uszkodzenia lakieru – o nie nietrudno, starając się go umiejscowić. Zdarza się, że kierowcy obchodzą ten przepis tak, że wkładają trójkąt za tylną szybę. Niestety jest on wtedy często niewidoczny. Niektórzy próbują zamocować znak za tylną wycieraczką, co może skończyć się jego wypadnięciem na maskę innego pojazdu, znajdującego się z tyłu.

Przestrzegamy przed tym, i o ile to możliwe należy spróbować zamocować trójkąt linkami wewnątrz bagażnika, wystawić na zewnątrz i przytrzasnąć bagażnik, po czym taśmą solidnie zabezpieczyć trójkąt, by nie ruszał się i nie powodował szkód oraz by nie było możliwości oderwania go. Pod niego warto podłożyć szmatkę lub gąbkę zabezpieczającą lakier.

Jak prawidłowo holować samochód?

Cała odpowiedzialność za przeprowadzenie sprawnego i bezpiecznego holowania spoczywa na kierowcy holującym. Auto holowane powinno mieć umieszczony trójkąt ostrzegawczy z tyłu, po lewej stronie, czyli stronie od środka drogi. Kiedy holowanie odbywa się w nocy lub podczas ograniczonej widoczności, należy włączyć światła pozycyjne. Należy pamiętać, że podczas holowania nie wolno używać świateł awaryjnych. Co ciekawe, za granicą, np. w Niemczech, użycie świateł awaryjnych jest zalecane przepisami.

Zasady holowania auta – Białystok holuje prawlilnie 😀

Zgodnie z Kodeksem drogowym, pojazd holowany i pojazd holujący NIE tworzą zespołu pojazdów.

  1. Obaj kierowcy są zdolni do jazdy, posiadają uprawnienia do jazdy.
  2. W pojeździe holowanym zasiada bardziej doświadczony kierowca.
  3. Pierwszy rusza pojazd holujący, powoli, by lina się maksymalnie napięła.
  4. Podczas holowania lina musi być cały czas napięta.
  5. Chęć zmiany pasa ruchu lub skrętu, sygnalizują oba pojazdy jednocześnie.
  6. Na drodze z więcej niż jednym pasem ruchu w jednym kierunku, holowanie odbywa się zawsze na prawym skrajnym pasie.
  7. Hamowanie obu pojazdów powinno być ostrożne, a pojazdu holowanego silniejsze, by utrzymać dystans i naprężenie liny.
  8. Awaryjne hamowanie pojazdu holującego powinno być wyraźnie sygnalizowane, by kierowca z tyłu zdążył zareagować.
  9. Warto unikać (o ile to możliwe) dróg głównych i ruchliwych oraz wyboistych.
  10. Należy zachować szczególną uwagę przy przejściach dla pieszych – piesi nie widzą, że auto jest holowane, a tym samym połączone z innym, więc mogą wtargnąć na ulicę.
  11. Pojazd holowany może mieć naczepę, nie może mieć przyczepy.
  12. Pojazd holujący nie może mieć ani przyczepy, ani naczepy.

Holowanie samochodu – zabronione

  1. Nie wolno holować samochodu z automatyczną skrzynią biegów.
  2. Nie wolno holować samochodu elektrycznego lub auta hybrydowego z automatyczną skrzynią biegów, lub napędem elektrycznym, który odpowiada za napęd osi innej niż silnik spalinowy.
  3. Nie wolno holować aut z zwieszeniem hydropneumatycznym lub pneumatycznym, w których jest awaria silnika (może opaść zawieszenie).
  4. Nie wolno holować samochodu z niesprawnym układem kierowniczym.
  5. Nie wolno holować auta z niesprawnym układem hamulcowym, o ile sposób holowania wymaga sprawności obu układów hamulcowych (czyli przy holowaniu za pomocą połączenia giętkiego).
  6. Nie wolno holować pojazdu, w którym działanie układu hamulcowego uzależnione jest od pracy silnika, a sam silnik jest unieruchomiony.
  7. Nie można holować więcej niż jednego pojazdu.
  8. Auto holujące nie może mieć przyczepy ani naczepy.
  9. Zabrania się holowania na autostradzie.
  10. Nie wolno do holowania używać taśmy kinetycznej.
  11. Nie wolno holować pojazdu tyłem.

Holowanie auta bez kierowcy

Dozwolone jest holowanie auta w którym nie ma kierowcy, przy czym, tylko za pomocą urządzeń do tego przeznaczonych. Może być to tak zwany „motyl”, na którego najeżdża się przednimi kołami pojazdu holowanego. W tym przypadku, rzeczywista masa całkowita auta holowanego nie może przekraczać rzeczywistej masy całkowitej auta holującego. Motylek nie nadaje się do holowania aut z napędem 4×4.

Inne sposoby na holowanie auta bez kierowcy to między innymi sztywny hol w kształcie litery Y. Umożliwia on holowanie auta, przy pozostawieniu wszystkich 4 kół na drodze. Komplet składa się z listwy ze światłami, którą należy umieścić z tyłu auta holowanego, a kabel do nich, podłącza się do gniazda w haku pojazdu. Mechanizm jest tak skonstruowany, że działające siły sprawiają, że auto skręca samo (oczywiście kluczyki muszą być w stacyjce, a kierownica luźna).

Pasażerowie w aucie holowanym

W samochodzie holowanym mogą przebywać pasażerowie, jednak o ile to możliwe, powinni się oni przesiąść do auta holującego, by hol był lżejszy. Jednak nie ma przepisu, który zabraniałby być pasażerom w aucie holowanym. Jeżeli holowanie ma miejsce na autostradzie i wykonywane jest przez operatora autostrady, należy zgłosić mu ilu pasażerów jest na pokładzie, by mógł przysłać dodatkową pomoc.

Holowanie samochodu – BONUS

Zasady ogólne zasadami, ale są pewne kruczki, o których trzeba pamiętać, a nie są one wspomniane w Kodeksie Drogowym.

  1. Jeżeli auto holowane ma wyłączony silnik to nie działa wspomaganie kierownicy i hamulców. Auto prowadzi się wtedy nieco inaczej, więc trzeba poświęcić chwilę, by kierowca mógł się przyzwyczaić.
  2. Kluczyki powinny być w stacyjce, bo inaczej kierownica może się zablokować.
  3. Bez kluczyka w stacyjne zazwyczaj nie będą działać kierunkowskazy.

Nieprawidłowe holowanie – konsekwencje

Nieprawidłowe holowanie wiąże się przede wszystkim z zagrożeniem na drodze. Brak doświadczenia w jeździe pojazdem holowanym może przyczynić się do utraty kontroli nad nim, zwłaszcza na zakrętach i przy zmianie pasa ruchu. Pojazdy w tandemie, zatrzymane do kontroli drogowej muszą uzasadnić konieczność holowania. Nieprawidłowe holowanie może zostać ukarane mandatem, zarówno dla kierowcy holującego, jak i holowanego. Mandat za użycie świateł awaryjnych w pojeździe holowanym to 150 zł dla jego kierowcy.

Jako ciekawostkę warto tutaj wskazać, że holowanie z prędkością powyżej 80 km/h w terenie zabudowanym będzie wiązać się nie tylko z mandatem, ale i z odebraniem prawa jazdy, bo prędkość będzie przekroczona o ponad 50 km/h (bo holujący pojazd może jechać max 30 km/h).

Jeżeli tandem holujący spowoduje wypadek, odpowiedzialność za niego ponosi kierowca pojazdu holującego. To z jego OC będzie ściągane odszkodowanie za wyrządzone szkody (na podstawie art. 37 ust. 1 i 3 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). A co jeżeli zderzą się oba pojazdy ze sobą, kiedy kierowca pojazdu holowanego nie wyhamuje i wjedzie w pojazd holujący? Wtedy nie można liczyć na odszkodowanie z OC. Uszkodzenia można naprawić z kieszeni sprawcy lub z AC, o ile taka polisa została wykupiona.

Auto zastępcze z OC sprawcy - porady od Solidnego Blacharza z Białegostoku - zdjęcie główne do artykułu

Auto zastępcze z OC sprawcy Białystok

Nie każdy wie, nie każdy korzysta. A przecież auto zastępcze z OC sprawcy się często należy! Białystok jest na tyle dużym miastem, że o wypadek nietrudno, zwłaszcza, kiedy jeździ się do pracy swoim autem. A że trochę o tym wiemy, bo stykamy się z tym na co dzień, to dziś trochę o tym kiedy należy się auto z OC sprawcy, jak je uzyskać i o czym pamiętać, kiedy z takiego samochodu korzystamy.

Kolizja drogowa i wskazanie sprawcy zdarzenia

Temat niby prosty, niby nieprosty. Posty – kiedy strony dochodzą do porozumienia, kto zawinił, lub jedna ze stron ewidentnie poczuwa się do odpowiedzialności. Zdarzają się bowiem takie przypadki, że kierowcy dogadują się na miejscu, i to bez wzywania patrolu policji. Gorzej, jeżeli do porozumienia dojść nie można. Nie będziemy tutaj roztrząsać tego tematu teraz – opisaliśmy nieco szerzej ustalanie sprawcy tutaj: Ustalanie sprawcy kolizji. Załóżmy, że mamy już ustalone kto jest sprawcą, obie strony są zgodne co do tego. Spisują oświadczenie. I samochody mają powędrować do warsztatów na naprawę.

Komu przysługuje samochód zastępczy?

Przysługuje on każdemu właścicielowi samochodu, który uczestniczył w zdarzeniu drogowym i w nim został uszkodzony. Rozszerzmy zatem pytanie: Komu przysługuje BEZPŁATNY samochód zastępczy? Temu, kto nie jest winny zdarzeniu, czyli poszkodowanemu. Wtedy za to auto zastępcze zapłaci ze swojego OC kierowca-sprawca. Oczywiście, sprawca też może dla siebie pozyskać samochód zastępczy, jednak będzie on płatny według normalnej taryfy wypożyczalni, chyba że ma on AC, ale to temat na inny tekst.

Co ciekawe, jeżeli jesteś posiadaczem więcej niż jednego samochodu w gospodarstwie domowym, to ubezpieczyciel ma prawo odmówić Ci wydania auta zastępczego z OC sprawcy. Może też odmówić, kiedy uzna, że samochód nie był dla Ciebie przedmiotem codziennego użytku i że wykorzystywałeś go sporadycznie. Ponadto odmowa może mieć miejsce wtedy, gdy TU uzna, że przyznanie Ci samochodu zastępczego jest ekonomicznie nieuzasadnione.

Auto zastępcze z OC sprawcy – dla firmy i osoby prywatnej

Obecnie każdy może otrzymać auto zastępcze z OC sprawcy. Jeszcze do niedawna było tak, że było ono przyznawane tylko firmom (bo im auto było potrzebne bezpośrednio do wykonywania pracy), a zwykli ludzie ludzie byli zdani na siebie. Jednak od 2011 osoby prywatne również mogą zgłosić chęć otrzymania auta zastępczego – takie jest orzeczenie Sądu Najwyższego. Zwrócono tutaj szczególną uwagę na fakt, że utrudnienia w dostaniu się do pracy czy choćby odwiezieniu dzieci do szkoły, dość mocno uderzają w najsłabsze jednostki pod względem zorganizowania samodzielnie pojazdu na zastępstwo. Uznano to wręcz za stratę moralną. Co ciekawe, to samo orzeczenie SN stanowi, że firmy ubezpieczeniowe nie mogą odmówić zorganizowania samochodu zastępczego, powołując się na argument w stylu „W Białymstoku jest świetna komunikacja miejska, są autobusy, tramwaje, linie metra – dojechać można wszędzie i to bez korków”. To, czy ktoś korzysta z komunikacji miejskiej podczas naprawy auta, to jego prywatna sprawa, co nie zmienia faktu, że auto zastępcze z OC sprawcy i tak mu przysługuje.

Jedna uwaga: jeżeli jesteś przedsiębiorcą, a auto było zarejestrowane na firmę, to jako poszkodowany ponosisz koszta podatku VAT za wypożyczenie auta zastępczego, i nie możesz ich odliczyć od podatku przy rozliczeniu.

Na jak długo przysługuje Ci auto zastępcze z OC sprawcy?

Najprościej mówiąc: na tak długo, jak jest to potrzebne. Czasem naprawa trwa kilka dni, czasem wymagany jest poważny remont któregoś elementu i sprowadzenie do niego części, które są trudno dostępne. Przez cały czas, kiedy auto pozostaje w naprawie, przysługuje Ci auto zastępcze finansowane z OC sprawcy, a w szczególności gdy:

  • samochód jest w warsztacie i czeka na naprawę
  • samochód oczekuje na kosztorys do naprawy w wariancie gotówkowym
  • auto jest aktualnie naprawiane
  • samochód nie jest naprawiany, bo mechanik czeka na części
  • samochód jest naprawiony, ale Ty nie możesz go odebrać, bo np. jesteś za granicą
  • samochód nie jest naprawiony, bo wybrany mechanik jest na zaplanowanym urlopie
  • samochód poszedł do kasacji (szkoda całkowita), a Ty czekasz na wypłatę odszkodowania na zakup nowego
  • otrzymałeś pieniądze na zakup nowego auta po szkodzie całkowitej, ale z uzasadnionych przyczyn nie mogłeś go nabyć (auto sprowadzane; Twoje wakacje)

Dla wszystkich cwaniaków, którzy pomyśleli sobie „to jak ktoś mnie stuknie, to mogę przedłużać w nieskończoność naprawę i cały czas jeździć zastępczym”, mamy złą informację. Tak nie jest. Nie można celowo przedłużać naprawy lub kupna nowego auta po szkodzie całkowitej. Jeżeli towarzystwo ubezpieczeniowe (TU) wykryje takie działanie może obciążyć Cię kosztami z wypożyczalni za czas nadużycia.

[A teraz coś, co już nie jest takie przyjemne, mianowicie informacja dla sprawcy kolizji. Na Twoją korzyść działa sytuacja, kiedy auto poszkodowanego naprawione zostaje szybko. Wtedy koszta za wynajem dla niego auta zastępczego będą niskie. Zazwyczaj ubezpieczyciele pokrywają z OC max 5-7 dni wynajmu samochodu na zastępstwo. Powyżej tego okresu zaczną spisywać koszta, którymi Ciebie potem obciążą. Będą ich dochodzić prawnie, bo przecież Twoje ubezpieczenie pokrywa do X wartości takiej usługi. A im lepsze auto stuknąłeś, tym lepszego zamiennika będzie oczekiwać osoba poszkodowana, więc tym na której starczy Twoje ubezpieczenie. Uważaj zatem w kogo wjeżdżasz i jak bardzo.]

Kto wybiera wypożyczalnię samochodu zastępczego?

No tak, na co dzień jeździłeś Mazdą CX-5 w najlepszej wersji wyposażenia, a teraz masz strach w oczach, że jako auto zastępcze otrzymasz dwudziestoletniego Opla Astrę. He he :). No nie tak prędko. Jako poszkodowany masz prawo wyboru firmy, z której chcesz otrzymać samochód zastępczy. Oczywiście wszystko w granicach kwoty, którą dysponuje ubezpieczyciel na zapewnienie Tobie auta zastępczego. Niemniej, ubezpieczyciel musi zapewnić Ci auto na tym samym poziomie, tej samej klasy, co Twoje auto, które uległo zniszczeniu. Jeżeli zażyczysz sobie luksusowego pojazdu wyższej klasy TU ma prawo Ci odmówić. Pamiętaj o tym.

Auto zastępcze – czy są jakieś limity?

Z auta zastępczego korzystasz dokładnie tak samo jak ze swojego samochodu. Jeżeli miałeś w planach wakacje – jedziesz na nie samochodem z wypożyczalni. Jeżeli potrzebujesz objechać pół kraju, bo tak masz rozrzuconych kontrahentów – zrób to. Nie ma żadnych ograniczeń co do kilometrów czy miejsca użytkowania pojazdu zastępczego. Żyjesz dalej, robisz to, co byś normalnie robił, tylko w innym samochodzie. Pytanie jeszcze, kto może takim pojazdem kierować, skoro wydane jest na właściciela pojazdu naprawianego, a auto było „rodzinne” i jeździli nim oboje małżonkowie. Mogą jeździć nim dalej, jednak odpowiedzialność za zwrócenie auta zastępczego w nienagannym stanie spoczywa na osobie, która auto odebrała.

Auto zastępcze z OC sprawcy – formalności

Formalności jest tak naprawdę niewiele. Wystarczy zgłosić szkodę, wskazać warsztat, w którym auto będzie naprawiane, podać wypożyczalnię, z której chce się skorzystać i… to wszystko. Auto powinno być dostępne w ciągu kilku godzin. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że warsztaty ASO danej marki, zazwyczaj oferują od razu auta zastępcze. Czyli oddaje się tu swój samochód do naprawy i od razu wyjeżdża autem zastępczym. I tak jest na przykład ASO Mazda Białystok Gołembiewscy – z jednej strony naprawią samochód, z drugiej, udostępnią na czas remontu inny.

Jakie dokumenty trzeba mieć podczas odbioru auta zastępczego?

Najpierw zaznaczmy, że w zależności od ustaleń z firmą, która auto wypożycza, po pojazd można przyjechać samodzielnie lub może on zostać podstawiony gdzie trzeba. Zawsze jednak będzie konieczne okazanie:

  • dowodu osobistego
  • prawa jazdy
  • numeru zgłoszenia zdarzenia w ubezpieczalni sprawcy
  • dokumentu potwierdzającego własność uszkodzonego auta

Auto zastępcze z OC sprawcy Białystok – czy warto?

Warto. Jak masz jeździć komunikacją i spóźniać się do klientów, jak masz mieć problem w transportowaniu dzieci do szkoły czy osoby starszej na badania, to warto. Nic Cię to nie kosztuje. Białystok niby dobrze skomunikowana, ale jakbyś chciał jeździć metrem, to byś jeździł od dawna.

A co jeżeli uszkodzisz auto zastępcze?

To temat na osobny tekst i taki pewnie popełnimy i tu podlinkujemy. W skrócie jednak można napisać: sprawdzaj warunki wypożyczalni.

Niby za darmo, a nie za darmo – uważaj na oszukańcze wypożyczalnie aut!

Auto zastępcze powinno mieć wykupione AC, właśnie dlatego, że nie można przewidzieć kto i jak i gdzie będzie nim jeździł. Trzeba czytać dokumenty z wypożyczalni, wskazujące na to, na jakich warunkach odbywa się ta transakcja. Nieuczciwe wypożyczalnie (a tych nie brakuje) stosują zapisy w stylu „każde uszkodzenie auta, bez względu na rozmiar to kwota X dla nich”. Nie podpisuj takich umów. Oni będą tylko czekać aż auto zwrócisz i z lupą w ręce je obejrzą. Wybieraj więc wypożyczalnie, które uczciwie podchodzą do tematu – dają Ci auto do normalnego użytkowania. A jeżeli coś się zdarzy, jakaś kolizja lub wypadek – zawsze należy od razu wezwać policję – bez względu na wielkość i rodzaj uszkodzeń. Auto nie jest Twoje, więc obiektywna opinia funkcjonariusza jest najważniejsza.

Sprawca nie miała OC – co teraz?

Jeżeli sprawca zdarzenia nie maił obowiązkowego ubezpieczenia OC, to pamiętaj, że istnieje UFG – Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. To do niego trzeba się zgłosić z notatką policyjną (brak ważnego OC sprawcy nie może zakończyć się polubownym rozejściem kierowców i trzeba wezwać policję). Czy przysługuje wtedy auto zastępcze? TAK.

Przyczyny kolizji drogowych - poradnik od Solidny Blacharz Warszawa zdjęcie do wpisu

Przyczyny kolizji drogowych

Dzisiaj przeanalizujemy najczęstsze przyczyny kolizji drogowych. Temat ważny, bo nie każdy zdaje sobie z niego sprawę. Często jako najważniejsze przyczyny wskazuje się prędkość i alkohol. Jednak potencjalnych zagrożeń jest o wiele więcej.

Najczęstsze przyczyny kolizji drogowych

Poniżej zebrane najczęstsze przyczyny kolizji drogowych. Kolejność jest istotna, jednak nie są one ułożone dokładnie od tych najczęstszych do tych rzadkich.

#1 Niedostosowanie prędkości do panujących warunków na drodze

Niedostosowanie prędkości do warunków na drodze to nie tylko brawurowa jazda ze wskazówką drgającą na liczniku w okolicach dwusetki (czy w Polsce jest gdzie się tak rozpędzić? 🙂 ). Niedostosowanie prędkości to przede wszystkim niedopasowanie się do panujących warunków atmosferycznych i sytuacji na drodze. Masa wypadków zdarza się kiedy kierowca jedzie z dopuszczalną prędkością, ale zaskakuje go śliska nawierzchnia lub wyboje spowodowane remontami. Kiedy zachować czujność? Mgła, deszcz, śnieg, grad, burza, lód na drodze, gołoledź, złe warunki drogowe, remonty, zmiana nawierzchni, nieznany kierowcy teren. Niestety w tej kategorii mamy najwięcej wypadków i niestety śmiertelnych.

#2 Nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu

Popularne znaki B-20 (znak stop) oraz A-7 (znak ustąp pierwszeństwa) nie są stawiane bez przyczyny. Wskazują one miejsca, w których kierowca powinien zatrzymać się (stop) lub zwolnić (ustąp pierwszeństwa) i uważnie sprawdzić możliwość włączenia się do ruchu. Nie ma co liczyć na popularne „tędy nic nie jeździ” albo „zdążę”. Rozpędzony pojazd, poruszający się na drodze z pierwszeństwem nie będzie w stanie wyhamować, kiedy nagle będziesz chciał włączyć się do ruchu. Uderzenie z tak dużą prędkością może spowodować śmierć na miejscu. Wymuszanie pierwszeństwa na skrzyżowaniach to częsta przyczyna kolizji drogowych w centrach miast, które niestety blokują ruch często na kilka godzin.

#3 Wyprzedzanie

Wyprzedzanie samo w sobie jest ok, i jest dozwolone. Jednak nieumiejętne wyprzedzanie lepiej sobie odpuścić, zwłaszcza na drogach, na których jest tylko po jednym pasie w każdą stronę (drogi jednojezdniowe dwukierunkowe). Wyjazd na czołówkę to często śmierć na miejscu. Jeżeli już decydujesz się na ten manewr, przestrzegaj, by wykonywać go w miejscu do tego przeznaczonym, gdzie znaki poziome na drodze to umożliwiają (linia przerywana). Pamiętaj: przekraczając linię ciągłą narażasz siebie i pasażerów.

#4 Nieprawidłowe omijanie

Trzymaj się swojego pasa ruchu, a jeżeli coś lub ktoś pojawi się na nim i będziesz musiał to ominąć, zwolnij i zrób to bezpiecznie. Machanie kierownicą na prawo i lewo może spowodować utratę kontroli nad pojazdem. Unikaj jazdy przy brzegu jezdni, by umożliwić przejazd tamtędy rowerzystom i innym jednośladom. Nieprawidłowe omijanie to najczęstsze przyczyny kolizji drogowych z udziałem rowerzystów.

#5 Nieprawidłowe wymijanie

Kolejny raz: Twój pas ruchu, to Twój pas ruchu. Nie przestępuj go, jeżeli nie musisz. Nie staraj się jechać zbyt blisko środka jezdni. Zaczepienie auta z naprzeciwka może spowodować więcej, niż uszkodzenie lusterek. Rozpędzona ciężarówka jadąca z przeciwnej strony może powodować tak silny kanał powierza, że zostaniesz wciągnięty pod jej koła.

#6 Nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych

Tutaj już nie powiemy o przyczynach kolizji drogowych, ale o wypadku, gdyż będziemy mieć do czynienia z udziałem ludzi. Według zasad ruchu drogowego, powinieneś zwolnić przed przejściem dla pieszych, a zatrzymać się przed nim, kiedy pieszy sygnalizuje chęć wejścia na nie. Pamiętaj: pieszy ma pierwszeństwo. Nie szukaj argumentów w stylu „tu nikt nie chodzi” albo „zdążę”. To człowiek. A na szali jest jego życie. W zderzeniu z autem, zazwyczaj nie ma szans.

#7 Skręcanie

Manewr skręcania powinien odbywać się poprzez uprzednie zasygnalizowanie go odpowiednio wcześniej światłem kierunkowskazu, zmniejszenie prędkości, wykonanie skrętu kierownicą, wjazd na nowy pas, wyłączenie sygnalizatora kierunkowego. Niby proste, więc dlaczego wskazujemy ten manewr w tekście Przyczyny kolizji drogowych? Istotne jest tutaj zasygnalizowanie chęci skrętu, tak by inni uczestnicy ruchu drogowego wiedzieli, że będziesz zwalniać. Równie ważne jest zajęcie odpowiedniego pasa po skręcie. Zwróć wagę na oznaczenia poziome na drodze. Nie na każdy pas możesz wjechać. Ustaw się na tym, który jest dozwolony, i uważaj, by nie zahaczyć o pojazdy poruszające się po pasach sąsiednich.

#8 Cofanie

Cofanie to manewr, w którym przydatne są inteligentne systemy montowane w nowych samochodach, które tę czynność ułatwiają, oraz lusterka, zwłaszcza boczne. Cofając uważaj nie tylko na inne pojazdy i ludzi, ale także na krawężniki i słupki.

#9 Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu

Do przyczyn kolizji drogowych zaliczymy też nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu. Mamy z nim do czynienia na przykład na drogach wewnętrznych, po których mogą poruszać się pieszy. Znajdziemy je na przykład na osiedlach i między blokami.

#10 Jazda po niewłaściwej stronie drogi

Nie tylko zdarza się to obcokrajowcom i przyjezdnym z Anglii czy Australii 🙂 Nam, tubylcom, też się to zdarza. Pamiętajmy, że do kierowców w Polsce obowiązuje ruch prawostronny.

#11 Wjazd na czerwonym świetle

Bardzo częsta przyczyna kolizji drogowych w centrach miast, która potrafi sparaliżować ruch na kilka godzin, a uszkodzonych aut jest często więcej niż jedno. Nie po to są sygnalizacje świetlne, by ich nie przestrzegać. Czerwone, to stój. Zielone, to jedź. Wjazd na czerwonym świetle może spowodować nie tylko zderzenie z innym samochodem, ale także potrącenie pieszego, wszak sygnalizatory zazwyczaj są w pobliżu przejść dla pieszych.

#12 Niezachowanie bezpiecznej odległości od pojazdu z przodu

Klasyczna stłuczka, jakich wiele. Stoisz na światłach, pod górkę. Kierowca przed Tobą rusza, ale coś niezdarnie. I stacza się na Ciebie. Ty nie masz gdzie uciekać, bo za Tobą przecież ktoś stoi. Wasze pojazdy się zderzają. Czyja wina? Twoja! Nie zachowałeś odpowiedniej odległości, wszak pojazd przed Tobą ma prawo nieco się opuścić przy ruszaniu pod górę. Co prawda, na egzaminie na prawo jazdy, podjazd na rampę jest jedną z umiejętności sprawdzanych przez egzaminatora, ale sam wiesz, że realia i rzeczywiste umiejętności kierowców weryfikują się na drodze.

#13 Gwałtowne hamowanie

Gwałtowne hamowanie jest niebezpieczne nie tylko dla Ciebie, ale także dla innych pojazdów poruszających się po drodze. Choć każdy kierowca powinien zachować czujność, to takich sytuacji nie lubi nikt. Zwłaszcza kiedy droga jest oblodzona lub oszroniona. Tutaj o utratę panowania nad pojazdem nie trudno.

#14 Zmęczenie, zaśnięcie

O ile w przypadku kierowców zawodowych mamy obowiązkowe postoje i sen na trasach, tak kierowców prywatnych nikt nie sprawdza. Tutaj trzeba polegać na zdrowym rozsądku. Kiedy jesteś zmęczony, pozwól się na jakiś czas zastąpić żonie czy koledze, a jeżeli jedziesz sam, zjedź z trasy na bok, przejdź się, przespaceruj, może coś zjedz, albo po prostu zaśnij. Będąc niewypoczętym lub zmęczonym po długiej trasie stwarzasz bardzo duże zagrożenie.

#15 Niebezpieczne zachowania pieszych

Przyczyny kolizji drogowych to nie zawsze przewinienia kierowców. To także przewinienia innych uczestników ruchu, w tym nierzadko pieszych. Przechodzenie w niedozwolonych miejscach, poruszanie się po drogach z zakazem ruchu pieszych czy wtargnięcie na przejścia – to tylko przykłady zachowań, które mogą zapoczątkować niebezpieczne zdarzenie na drodze.

#16 Agresywna jazda

Agresywna jazda to nie tylko jazda z prędkością powyżej dozwolonej, ale także wykonywanie nieuzasadnionych manewrów wyprzedzania czy ostre hamowanie bez przyczyny. Agresja na drodze nigdy nie jest wskazana, a jeżeli się spieszysz, to albo wyjedź stosunkowo wcześniej, by zdążyć, albo wyluzuj i zaakceptuj daną sytuację na drodze. Ewentualnie idź pieszo.

#17 Przecenianie swoich umiejętności

Wprawy nabiera się z czasem, dlatego jedną z częstych przyczyn kolizji drogowych jest nadmierna pewność siebie i swoich umiejętności, zwłaszcza kiedy jest się młodym kierowcą. Obie ręce na kierownicy, pełne skupienie, zapięte pasy – nie rezygnuj nigdy z tego.

#18 Alkohol, marihuana, narkotyki

Wiele kolizji i wypadków drogowych jest powodowanych przez pijanych kierowców. Nie bez powodu w mediach jest wiele kampanii, przypominających, by po alkoholu za kierownicę nie wsiadać. To samo dotyczy wszelkich substancji odurzających: narkotyków, marihuany, dopalaczy. Niestety, to częste z przyczyn kolizji drogowych.

#19 Rozmowa przez telefon

Obecnie w Polsce mamy przepisy zabraniające używania telefonów komórkowych i podobnych urządzeń, podczas kierowania pojazdem. Jeżeli kierowca chce wykonać połączenie, powinien mieć podłączony zestaw słuchawkowy, słuchawkę bluetooth lub zestaw głośnomówiący. Dzięki temu ma wciąż wolne obie ręce i może nimi władać kierownicą. Niestety, rozmowy przez telefon, to nie tylko zabranie ręki, ale także emocje spowodowane przekazem. Bardzo entuzjastyczne lub smutne wiadomości mogą wyprowadzić kierowcę z równowagi, co może skutkować utratą kontroli nad pojazdem.

#20 Prowadzenie niesprawnych pojazdów

Niestety, często kierowcy wiedząc, że auto nie jest do końca sprawne, że nie przeszło przeglądu technicznego, siadają za jego kółko. Niesprawny układ hamulcowy to prosta droga do wypadku. Niesprawny układ kierowniczy może być przyczyną kolizji. Szkoda Ci kasy na naprawę? To idź pieszo!

Kiedy zdarza się najwięcej kolizji drogowych?

Najwięcej kolizji drogowych zdarza się wtedy, kiedy jest największy ruch na ulicach – w wakacje, w okresie przedświątecznym, w weekendy. Zima to czas, kiedy jesteśmy bardziej narażeni na trudne warunki drogowe, więc też czujność powinna być większa.

Ustalanie sprawcy kolizji drogowej - Solidny Blacharz i naprawa z OC sprawcy lub AC poszkodowanego

Ustalanie sprawcy kolizji

Kolizja jest takim wydarzeniem, na które nie zawsze mamy wpływ. Trudno powiedzieć, że ktoś doprowadza do niej celowo… Załóżmy, że jest to losowe zdarzenie drogowe. Nie wpływa to jednak na istotność ustalenia sprawcy kolizji.

Ustalanie sprawcy kolizji drogowej

Dzięki temu, że uda się ustalić sprawcę, jak i przyczyny, można dojść do tego, z czyjego ubezpieczenia zostanie wypłacone odszkodowanie. Dlatego najważniejsze jest na początku ustalenie, kto jest winny. Nie jest to łatwe, ponieważ często ludzie nie chcą ponosić takiej odpowiedzialności. Czasem sprawa jest oczywista i sprawca przyznaje się do winy, a czasem zdania uczestników kolizji są podzielone i niezbędne jest wezwanie patrolu policji, który spór rozstrzygnie.

Konsekwencje kolizji drogowej

W zależności od rozmiarów, uczestników, szkód, kolizja drogowa może skończyć się czasami nawet utratą prawa jazdy! Standardowo jednak liczyć się trzeba z mandatem karnym i punktami karnymi. W zależności od przebiegu, może też skończyć się na wokandzie i czekać na orzeczenie sądu co do sprawstwa. Konsekwencjami kolizji drogowej są też szkody na pojazdach lub mieniu drogowym, a czasem nawet rozstrój lub utrata zdrowia.

Poszkodowani w kolizji drogowej

Osoba poszkodowana w wypadku komunikacyjnym ma prawo dochodzić w związku z tym odszkodowania dla siebie. I tu są dwie opcje: odszkodowanie bezpośrednio od sprawcy zdarzenia lub odszkodowanie od towarzystwa ubezpieczeniowego (TU). W związku z tym, że samochód powinien być objęty ubezpieczeniem OC, osoba, która wypadek spowodowała i są osoby poszkodowane, ma obowiązek pokryć koszty naprawy pojazdu i leczenia/hospitalizacji poszkodowanych oraz naprawić wyrządzone szkody (np. w mieniu drogowym). Trzeba się skontaktować wtedy z tym ubezpieczycielem i przedstawić sytuację.

O czym warto pamiętać, to na pewno fakt, że jeżeli ubezpieczyciel (TU) wykonuje swoją pracę opieszale, bardzo długo, niestarannie, osoba poszkodowana może ubiegać się o odszkodowanie bezpośrednio od sprawcy wypadku. Ważna jest zatem dokumentacja całego procesu.

Sprawa o ustalenie sprawcy kolizji drogowej

Jeżeli kierowcy aut, które brały udział w zdarzeniu nie mogą się dogadać i żaden jednoznacznie nie chce przyjąć sprawstwa na siebie, nie zostaje spisane oświadczenie, wzywa się policję, by ta ustaliła co się stało i kto jest winny. Policjanci ustalają to na podstawie zastanych obrażeń i relacji obu stron. Jeżeli wydadzą swoją opinię, wskazując sprawcę, a ten pokornie uzna swoją winę, to sprawa jest załatwiona. Gorzej, kiedy mimo wskazań funkcjonariuszy, ten się nie przyznaje do winy. Sprawa zostaje skierowana do sądu. Co wtedy zrobić? Czekać na wyrok sądu, czy naprawić auto wcześniej?

Przede wszystkim, mimo że sprawa jest w toku, warto zgłosić szkodę, wskazując jako winnego sprawcę wytypowanego przez policję i sporządzić dokumentację. Najlepszą opcją będzie skorzystanie z niezależnego rzeczoznawcy (trzeba za niego samodzielnie zapłacić), który szkodę oceni, wyceni wartość, przygotuje niezbędny zakres prac do wykonania. Sprawy w sądzie trwają różnie i nie jest to zależne od sprawcy ani poszkodowanego, a od pracy sądu. Może to być kilka dni, miesięcy, a nawet lat – trzeba pamiętać, że od wyroku mogą być odwołania. Ale nie każdy ma czas i ochotę wstawić rozbite auto do garażu i czekać. Auto można naprawić, ale na własny koszt. Po uznaniu sprawstwa osoby wskazanej przez policję, pieniądze za naprawę zostaną zwrócone z jego ubezpieczenia. Trzeba zatem mieć wszystkie rachunki i dokumenty dokonanych napraw. Należy pamiętać, że jeżeli podczas naprawy okazało się, że wymagana jest wymiana dodatkowych elementów, a uprzednio był powołany niezależny rzeczoznawca, to trzeba go poprosić o aktualizację  wyceny. Auto można też naprawić korzystając ze swojego AC (o ile się je posiada). W tym przypadku jednak, do dnia ostatecznego wyroku i uznania sprawcy, w TU, w którym jest AC będzie widnieć szkodowy przebieg polisy. Dopiero po uznaniu winy, zostanie ona przekazana do TU i OC sprawcy.

Czy naprawa na własny koszt jest ryzykowna pod względem finansowym, że po rozprawie, z OC sprawcy dostaniesz mniej, niż kosztowała naprawa?

Jest. Dlatego uczciwość tutaj jest na pierwszym miejscu i naprawa powinna odbyć się w wymaganym zakresie, bez żadnego naciągania kosztów.

Brak winnego kolizji

Rozważmy sytuację, z jaką się niedawno spotkaliśmy w opowieści jednego z Klientów.

Miał on kolizję drogową, nie z jego winy, więc był stroną poszkodowaną. Kiedy wszyscy wysiedli z samochodów, okazało się, że cała załoga auta sprawcy była pod wpływem alkoholu i nagle nikt nie chciał się przyznać, kto kierował pojazdem. Wszyscy zganiali na innych. Przyjechała zatem policja. Ale nie udało się jej ustalić, kto siedział za kierownicą. Z racji tego, że nie można w nieskończoność stać na ulicy i się kłócić, została sporządzona notatka do ubezpieczyciela auta sprawcy. Po kilku dniach i zeznaniach, sprawca się przyznał, ale słuch po nim zaginął… Znikł, przepadł. TU odmówiło wypłaty odszkodowania, jako powód wskazując toczące się postępowanie.

W takiej sytuacji należy złożyć odwołanie od decyzji TU, bo co do zasady nie może odmówić wypłaty pieniędzy z ubezpieczenia, bo ubezpieczone jest auto, a nie kierowca. Sprawca został ustalony i jest znany. Nieznane jest jedynie miejsce jego przebywania (a jest to ważne dla policji, by postawić go przed sądem za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu oraz spowodowanie kolizji).

Rozważmy też inny przypadek. Jest kolizja drogowa, ale w sprawca ucieka. Nie było kamer, które pozwoliłyby na jego identyfikację. Poszkodowany uczestnik kolizji nie zapamiętał modelu auta ani numerów rejestracyjnych, nie było żadnych świadków. Wbrew pozorom takie sytuacje też się zdarzają. Wiec co wtedy? Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). To on jest zobowiązany do wypłaty odszkodowania za szkody osobowe (leczenie, rehabilitacja) oraz materialne na pojeździe lub innym mieniu. Warunek jest tylko jeden: którykolwiek z uczestników wypadku musi ponieść obrażenia, stanowiące uszczerbek na zdrowiu na minimum 14 dni. Wtedy UFG włącza się do zdarzenia. Inaczej, niestety nie pomoże, gdyż nie ponosi odpowiedzialności za zdarzenia, kiedy sprawca nie jest zanany, a nikomu się nic nie stało.

Kolizja drogowa a ubezpieczenie

W Polsce, posiadanie polisy OC jest obowiązkowe, więc zasadniczo nie ma się czego bać. Czy to była nasza wina, czy nie, zawsze jest ten bufor w postaci ubezpieczenia. Jeżeli strony są zgodne co do sprawcy zdarzenia, wystarczy podpisać oświadczenie, zawierające dane uczestników, opis zdarzenia, wykonać zdjęcia szkód i zgłosić się z tym do TU sprawcy. Reperacja auta z OC sprawcy oczywiście powoduje naliczenie mu szkody, a tym samym zmianę warunków finansowych ubezpieczenia OC w przyszłych okresach – ale to chyba oczywiste dla każdego kierowcy 🙂

Jeździjcie zatem bezpiecznie!